|
|
bo czas nie stanał w miejscu, chociaż tak mi się czasem zdaje. Że zatrzymuje się w punkcie a następnie zapętla, i tak od początku, chociaz nie od nowa. Nie mam zbyt duzych wymagań - chciałabym by kazdego dnia coś działo się takiego żeby warto było ten dzień zapamiętać, a tu zbyt często nic takiego się nie dzieje. Jaka jest puenta tej sztuki, jaki morał? czasami cała sztuka polega na tym zeby wysiedzieć do końca nawet gdy w ostatniej minucie okazuje się, że nie było warto. arf-arf 2012-02-28 00:40:54 skomentuj (0) |
:) • • • • • • • • • |